niedziela, 10 kwietnia 2016

Rozdział 1

                                             {Violetta} 
    Ok, jeszcze oddycham.
    Nie jest tak źle jak myślałam. Moje ręce i nogi są na swoim miejscu, palce zdolne do ruchu, oddech... w miarę normalny (jak na mnie).
    Przekręcam głowę i szukam wzrokiem mojego lekarza. O, jest! Super, gada z moimi rodzicami... Jeśli ON gada z NIMI, to nie jest za dobrze. No, chyba że chodzi o moje urodziny, które pewnie spędzę na oddziale. 
    Pielęgniarka podchodzi do mojego łóżka, odmierza dawkę leków na rano i mówi:
 - Violetto, dobrze się czujesz?
 - Tak, całkiem nieźle, tyl... - nie zdążyłam dokończyć, bowiem pielęgniarka wepchnęła mi wszystkie możliwe tabletki z szafki do ust. Dała mi wodę i (na szczęście) odsunęła się od mojego łóżka.
    Lekarz skończył gadać z moimi rodzicami. Mama patrzy na tatę z niepokojem w oczach. Super, pewnie znowu mam  niebezpiecznie skurczone serce czy coś...
 - Siostro! - wołam do pielęgniarki. - Może mnie siostra zasłonić? Chcę się ubrać!
    Pielęgniarka podchodzi do łóżka (kręcąc tyłkiem najmocniej, jak się tylko da) i rozsuwa kotary. 
    Wzięłam do ręki koszulę szpitalną z moim imieniem naszytym na piersi (taki prezent na 15 urodziny) i założyłam na siebie. Wstałam powoli i ruszyłam w kierunku drzwi.

Hej! Oto pierwszy rozdział :D 
Jeśli ktoś czytał ,,Magonię"
Marii Dahvany Headley to
może mu się to wydać 
niewiarygodnie podobne.
Owszem, wzorowałam się trochę 
na tej historii, jednak później historia
będzie się rozwijać o wiele inaczej :3
Ala :*

postacie

                                                  Violetta Smith [17l.]
     Amerykanka chorująca na nieznaną medycynie 
        chorobę serca. Dziewczyna nie może swobodnie
         oddychać, ponieważ jej serce albo bije o wiele za
         szybko, albo zatrzymuje swoją pracę. Nastolatka 
        życie spędza w szpitalu, do szkoły uczęszcza raz
        na dwa tygodnie (jeśli może)

Leon Boyle [17l.]
Najlepszy przyjaciel Violetty. Po 10 latach przyjaźni
zaczyna dostrzegać, że dziewczyna jest dla niego
kimś więcej niż zwykłą przyjaciółką. Zakochuje się w 
niej i maskuje to aż do tragedii, której nie mógł sobie
potem darować.